Menu
  • Weźmy na ten przykład... Beskid Sądecki

Szaro-buro-deszczo-bylejakie wieczory można miło spędzić ogrzewając się przy kolorach i kształtach minionych chwil :) Wystarczy wybrać jakiś katalog ze zdjęciami i sprawdzić co się tam kryje. Ja zajrzałem do tegorocznych zdjęć z Beskidu Sądeckiego. To chyba najsłabiej przeze mnie schodzone pasmo górskie polskich Karpat, mimo że cale od Krakowa nieodległe. W tym roku dane mi miło tam nieco częściej pojeździć...

Cerkwie w Wojkowej i Powroźniku, jeleń w korycie Popradu, kruk na zboczach Kociego Zamku, modrzewie szykujące się do zimowego snu, kolorowy strzępotek glicerion na popradzkiej łące czy runo upstrzone fioletowymi żywcami. Przyjemnie do tego wrócić...

Z-20171114 008 WilkTZ-20171222 002 WilkTZ-20180209 002 WilkTZ-20180413 004 WilkTZ-20180419 020 WilkTZ-20180602 004 WilkTZ-20180601 003 WilkT-2Z-20180602 022 WilkTZ-20171101 007 WilkTZ-20171114 013 WilkT

 

Powrót na górę