Menu
  • Uwaga!

Jestem przyrodnikiem. Zawodowo i wolnym czasie. Wiele dni w roku spędzam obserwując przyrodę, głównie ptaki. Patrzę… ale czy na pewno widzę? Od pewnego czasu odczuwam, że te tysiące notowanych rekordów, setki zapisanych formularzy i map terenowych nie pozwalają mi na rzeczywiście głęboki kontakt z przyrodą. Rozmowy ze znajomymi ptasiarzami a także recenzja książki The Art of Mindful Birdwatching, na którą ostatnio wpadłem, uświadomiła mi że wiele osób odczuwa podobnie. Kiedy jako 13-latek zaczynałem rozpoznawać ptak, to chłonąłem – każdy detal upierzenia, zachowanie, głos, sposób lotu. No i gdzieś po drodze gubi się tą świeżość… Claire Thompson, autorka wspomnianej książki mówi, żeby bycie uważnym w przyrodzie, to obserwacja bardziej sercem, a mniej umysłem. Obiecuję sobie więc od teraz więcej czasu spędzać na beztroskim, uważnym i radosnym doświadczaniu przyrody.

Zadanie domowe! :) Obejrzyj zdjęcia poniżej - bez pośpiechu, uważnie, rejestrując detale, kształty kolory. Elegancja łabędzia, piękno kwiatów gółki, smukłość strangalii, zadziorne pędy płonnika, bladość mewy cienkodziobej, beztroski rudzik czy dystyngowany zimowit. Widzisz... czy tylko patrzysz? ;)

Z-20120129 029 WilkTZ-20150620 020 WilkTZ-20150712 007 WilkTZ-20100612 890 WilkTZ-20170210 007 WilkTZ-20130425 004 WilkTZ-20170922 006 WilkT

 

Więcej w tej kategorii: Izrael - ptaki »
Powrót na górę