Menu

W corocznym konkursie na Fotografa Roku Związku Polskich Fotografów Przyrody udało mi się nieco powalczyć. Poniżej 5 zdjęć, które zostało zauważonych - 3 dostały wyróżnienia, a dwa to tzw. 'finaliści', czyli zaraz za podium :) Warto dodać, że konkurecja, jak co rok, niezwykle okrutna - w konkursie oceniano ponad 4 tysiące zdjęć...

Z-20171001 025 WilkTZ-20170205 023 WilkTZ-20170423 008 WilkTZ-20170814 016 WilkTZ-20170531 005 WilkT

Zaduszkowy poranek spędziłem nad jednym z krakowskich zbiorników, w miłym towarzystwie łysek Fulica atra. Przypominają na pierwszy rzut oka kaczki, lecz należą do zupełnie innej rodziny ptaków - chruścieli. Jesienią i zimą zbierają się niekiedy w duże stada, przebywające często blisko człowieka. Są więc wyjątkowo wdzięcznym obiektem do fotografowania. Miłego oglądania...

Z-20181101 012 WilkTZ-20181101 010 WilkTZ-20181101 001 WilkTZ-20181101 011 WilkTZ-20181101 023 WilkTZ-20181101 021 WilkTZ-20181101 025 WilkT

Trzy intensywne dni zeszłego tygodnia spędziłem w jesiennym anturażu (czy jakoś tak się to mówi :) Puszczy Kampinoskiej i w miłym towarzystwie koleżanek i kolegów ze Związku Polskich Fotografów Przyrody. Po raz pierwszy pełną parą mogłem fotografować w Kampinosie i miło mnie "rozczarował", oferując miejsca naprawdę niezwykłe jak na bezpośrednie sąsiedztwo Warszawy... 

Z-20181005 003 WilkTZ-20181005 033 WilkTZ-20181006 019 WilkTZ-20181006 021 WilkTZ-20181006 042 WilkT

Z-20181006 069 WilkTZ-20181006 072 WilkTZ-20181007 002 WilkT

 ...znaczy Albania. Gdy jest się gdzieś między Theth a Boge, to przychodzą na myśl słowa Stasiuka, że trzeba sobie nieco na siłę przypominać, że te bałkańskie kraje to też Europa. Nie Londyn, nie Paryż, nawet nie Myślenice... tylko jakieś małe miasteczka w Alpach Albańskich. A pomiędzy tymi miasteczkami przez długi czas nic, nic, nic, tylko wyboista droga nad przepaścią... To też Europa.

Te 3 sierpniowe, intensywne dni w północnej Albani, to tylko zachęta żeby tam wrócić.

Z-20180821 038 WilkTZ-20180823 019 WilkTZ-20180823 003 WilkTZ-20180822 052 WilkTZ-20180821 039 WilkTZ-20180823 002 WilkTZ-20180822 050 WilkT

Dwa lata temu po raz pierwszy wyruszyliśmy na objazdowe wakacje po Bułgarii, starając się wcielać w życie tytułowe motto. Ma być nieśpiesznie, spontanicznie, ciekawie i przyjemnie. Druga edycja wypadła nam również na Bałkanach. Trasa wycieczki, ba - nawet kraje jakie mieliśmy odwiedzić ustalane były na bieżąco podczas wyjazdu... :) Skończyło się na Czarnogorze, Bośni, liznęliśmy też północną Albanię. Sporo pstryków podczas tego wyjazdu powstało, więc z pewnością będę wracać do folderów z tymi zdjęciami. Pamiętajcie - droga jest celem!

Z-20180825 001 WilkTZ-20180816 033 WilkTZ-20180818 048 WilkTZ-20180819 001 WilkTZ-20180813 043 WilkTZ-20180822 035 WilkTZ-20180815 043 WilkTZ-20180818 042 WilkTZ-20180821 003 WilkTZ-20180819 020 WilkTZ-20180809 004 WilkTZ-20180812 004 WilkTZ-20180819 005 WilkTZ-20180815 080 WilkT