Menu

W sumie zamarzyłem sobie, że skoczę na Babią, taki piękny poranek miał być. No cóż nie wyszło, następną razą, jak mówią... :) Zamiast tego skoczyłem nad pobliski odcinek Wisły, w okolicach Puszczy Niepołomickiej. Też zacnie w sumie... Światło robi klimat, nie miejsce, jak mówią. Chyba nie kłamią.

Ale na Babią pojadę... :)

Z-20191013 009 WilkTZ-20191013 007 WilkTZ-20191013 010 WilkTZ-20191013 008 WilkT

Wybierając się na Bałkany, musimy być przygotowani na solidną dawkę ładnych krajobrazów. Bałkany = góry, więc są to głównie górskie widoczki, ze szczyptą morza. Bałkany oferują rozległe przestrzenie, z dolinami przypominającymi w niektórych miejscach te alpejskie, a także pasma górskie, które z reguły wyglądają zupełnie odmiennie, od naszych krajowych gór. Do wielu widokowych miejsc da się też łatwo dojechać samochodem, co w przypadku podróżowania z dziećmi jest ważne :).

Poniżej trochę tegorocznych widoków z połodniowej części Albani i Macedoni Północnej.

Z-20190821 006 WilkTZ-20190807 078 WilkTZ-20190809 043 WilkTZ-20190813 061 WilkTZ-20190814 038 WilkTZ-20190808 015 WilkTZ-20190811 044 WilkTZ-20190814 026 WilkTZ-20190819 002 WilkTZ-20190815 031 WilkTZ-20190812 026 WilkTZ-20190814 002 WilkTZ-20190814 020 WilkTZ-20190815 013 WilkTZ-20190816 032 WilkTZ-20190814 039 WilkT

Od trzech lat podróżujemy z tytułową dewizą, jak dotąd zawsze na Bałkany. Ale chyba po raz pierwszy udało się nam osiągnąć stan podróżowania bez celu tak naprawdę, w głowie.

Co oznacza 'droga jest celem'? Nie planujemy wcześniej podróży, wiemy tylko ogólnie, gdzie jedziemy :) Trasa powstaje na bieżąco, na bieżąco ustalamy też jak długo zostajemy w poszczególnych miejscach, co oczywiście znacznie ułatwia namiot. Staramy się nie wybiegać myślami do następnego celu podróży, nawet jeśli obecne warunki nie są takie jakbyśmy chcieli. Staramy się nie denerwować i żyć każdym dniem podróży. Podróż musi być dość długa - w naszym przypadku trzy tygodnie i unikamy dłuższego pozostawania w jednym miejscu.

Nie zawsze to wszystko się udaje, czasami jest trudniej i pod górkę. Ale wiemy, że to fajna opcja podróżowania :) W tym roku jeździliśmy po Macedonii i południowej Albanii. 

Z-20190809 046 WilkTZ-20190805 015 WilkTZ-20190807 084 WilkTZ-20190805 022 WilkTZ-20190810 039 WilkTZ-20190812 023 WilkTZ-20190814 015 WilkTZ-20190815 006 WilkTZ-20190815 029 WilkTZ-20190808 003 WilkTZ-20190817 008 WilkTZ-20190812 042 WilkTZ-20190817 019 WilkTZ-20190819 016 WilkT

Dla kogoś zajmującego się, z przeproszeniem, ptakami, lipiec to czas posuchy. Dlatego miło znaleźć sobie jakąś grupę zastępczą, która właśnie latem może być substytutem ptaków. Ja mam tych grup wiele :) ale chyba najbardziej ulubioną są ważki. Ależ one są piękne!

Nie wierzysz? Zerknij poniżej - mam nadzieję, że te kilka czerwcowo-lipcowych pstryków, sprawi, że następnym razem, jak zobaczysz ważkę, to przystaniesz i oglądniesz ją dokładniej :)

Z-20190630 014 WilkTZ-20190621 033 WilkTZ-WILK2740Z-WILK2778Z-WILK3043Z-20190717 029 WilkTZ-20190718 017 WilkTZ-20190721 005 WilkTZ-WILK3086Z-20190721 002 WilkT

Z-20190621 029 WilkT

 

To jest chyba zwrot, nieźle opisujący stan w jakim się znajduje po tzw. sezonie terenowym :) Przez te 2-3 wiosenno-letnie miesiące, liczne wyjazdy sprawiają, że czuję się jakbym żył w równoległej rzeczywistości. Równoległej do tej, codziennej, domowo-biurowej. Ma to dużo plusów, ale też minusy - przede wszystkim zaległości we wszystkich sferach życia. Także na blogu... :)

Choć wyjazdy nie były fotograficzne, to pstrykam. Zawsze :) Trochę wspominkowych zdjęć z tego sezonu - Pieniny, Puszcza Sandomierska, Nida, Wisła, karpackie pogórza....

 Z-20190508 013 WilkTZ-20190511 012 WilkTZ-20190417 004 WilkT2Z-20190525 036 WilkTZ-20190330 015 WilkTZ-20190517 040 WilkTZ-20190508 039 WilkTZ-20190529 015 WilkTZ-20190622 034 WilkTZ-20190529 076 WilkT