Menu

Coroczną tradycją naszej rodzinki stały się okołosylwestrowe wyjazdy w Bieszczady. Mają one ostatnio dodatkowy wymiar - to często jedna z nielicznych okazji dla naszych dzieciaków, żeby zobaczyć śnieg...

Taki tytuł postu nie dlatego więc, że zdjęcia z jakimś niezwykłym klimatem, tylko dlatego, że ta szaro-burość (a nie białość) za oknem, to niestety symptom naprawdę ciężkiej choroby naszej planety... Dobrze, że są jeszcze takie miejsca jak Bieszczady, gdzie można poczuć się... normalnie.

Z 20191230 002 WilkTZ 20191230 007 WilkTZ 20191230 025 WilkTZ 20191230 028 WilkTZ 20191230 033 WilkTZ 20191230 031 WilkTZ 20191230 042 WilkT

Jakieś noworoczne życzenia by się przydały, bo to już prawie 2 tygodnie po Sylwestrze... :)

Jak patrzyłem 31 grudnia na moje dzieciaki z dużym upodobaniem bawiące się zimnymi ogniami na bieszczadzkim moście w Ustrzykach Górnych, to pomyślałem, że fajnie byłoby żyć w 2020 r. trochę jak ten zimny ogień. On nie patrzy w tył, ani w przód, tylko spala się w aktualnej chwili. Spala się dość elegancko - bez hałasu i dymu, za to dając ciepłe i ciut magiczne światło.

Wszystkim tego życzę! 

Z 20191231 011 WilkTZ 20191231 017 WilkT 

Krótki, służbowy wyjazd na Sycylię spędziłem w dusznych salach konferencyjnych, ale nie byłbym sobą gdybym nie wygospodarował trochę czasu na NATURĘ :) Płaskie fragmenty zachodniej Sycylii są mocno zabudowe, ale tam gdzie pojawiają się góry robi się naprawdę fajnie. A jeśli jeszcze górki są bezpośrednio nad brzegiem morza, to jest już bardzo fajnie. Chciałbym tam wrócić...

Z-20191110 060 WilkTZ-20191110 019 WilkTZ-20191110 025 WilkTZ-20191110 097 WilkTZ-20191110 040 WilkT

Krótki, dość przypadkowy pobyt w Berlinie. Mimo dużej liczby liczby ludzi, miasto roztacza jakąś ciepłą, sympatyczną atmosferę. Zewsząd 'atakowały' mnie różne geometryczne formy, które z upodobaniem uwieczniałem na matrycy...

Z-20191021 015 WilkTZ-20191021 005 WilkTZ-20191021 013 WilkTZ-20191021 020 WilkTZ-20191021 021 WilkTZ-20191021 003 WilkT

 

W sumie zamarzyłem sobie, że skoczę na Babią, taki piękny poranek miał być. No cóż nie wyszło, następną razą, jak mówią... :) Zamiast tego skoczyłem nad pobliski odcinek Wisły, w okolicach Puszczy Niepołomickiej. Też zacnie w sumie... Światło robi klimat, nie miejsce, jak mówią. Chyba nie kłamią.

Ale na Babią pojadę... :)

Z-20191013 009 WilkTZ-20191013 007 WilkTZ-20191013 010 WilkTZ-20191013 008 WilkT